Nikkor AF-S 300 mm f/4 D IF-ED - wrażenia z użytkowania

Nie da się ukryć, że dla wielu osób Nikkor AF-S 300 mm f/4 D IF-ED stanowi dość egzotyczną propozycję. Przy ogromnej podaży przystępnych cenowo długich zoomów (klasy 70-300) nigdy nie miał zbyt dużych szans na zdobycie należnej mu popularności. W stosunku do -przystępniejszych- konstrukcji zapewnia lepsze światło(f/4 zamiast f/5.6 - 6.5) oraz jakość odwzorowania i co istotne jest zdecydowanie lepszy pod względem klasy wykonania. Brzmi zachęcająco, tym bardziej, że jest to obecnie najdłuższy profesjonalny teleobiektyw Nikona nie wkraczający jeszcze na pułap cenowego Olimpu.
 

Budowa:

Pierwszy chwile spędzone z -trzysetką- nie pozostawiają wątpliwości, że to produkt wysokiej klasy. Tradycyjna, w pełni metalowa obudowa została wykończona czarnym gładkim lakierem. Z boku znajdziemy dwa niewielkie przełączniki: trybu ostrzenia (automatyczny/manualny, manualny) i ogranicznik zakresu ogniskowania. Na słowa uznania zasługuje pokryty gumą, szeroki i bardzo płynnie poruszający się pierścień ustawiania ostrości. W konstrukcji optycznej zastosowano 10 soczewek w 6 grupach, w tym soczewki ze szkła o ultraniskiej dyspersji ED (Extra Low Dispersion). Standardowo dla obiektywów Nikona soczewki pokryto wielowarstwowymi powłokami przeciwodblaskowymi SIC (Super Integrating Coating). Przysłona o okrągłym otworze składa się z 9 listków - to powinno pozytywnie wpływać na naturalne oddanie elementów fotografii znajdujących się poza wybraną płaszczyzną ostrości. Dzięki wewnętrznemu ogniskowaniu ( IF, Internal Focusing) obiektyw nie zmienia swych rozmiarów podczas ustawiania ostrości, oczywiście przednia soczewka jest nierotująca. Nikkor AF-S 300 mm f/4 D IF-ED posiada wbudowany pierścieniowy napęd SWM (Silent Wave Motor). Silnik ten dokonuje zamiany fali ultradźwiękowej na energię, która obraca elementy ustawiające ostrość. Umożliwia on szybkie, precyzyjne i bezgłośne ustawianie ostrości. Oczywiście SWM pozwala na ostrzenie ręczne bez konieczności zmiany trybu pracy. Jest też szczegół zdradzający spore zaawansowanie wiekowe - pierścień manualnego doboru przysłony, dzięki niemu obiektyw jest w pełni kompatybilny z analogowymi korpusami manualnymi i klasykami typu Nikon F4. Obiektyw jest wyposażony w wygodną, wbudowaną osłonę przeciwsłoneczną oraz zdejmowany uchwyt do mocowania statywu. I to właśnie ten element stanowi jedyny powód do narzekań. Pomijam nawet jego dość oporny i niewygodny sposób mocowania, najgorsze, że wąska konstrukcja wspornika nie zapewnia idealnej ochrony przed drganiami.

Kultura pracy i jakość zdjęć


Praca przy pomocy tego obiektywu to prawdziwa przyjemność. Dopasowane wymiary i relatywnie niska waga doskonale wpływają na wyważenie z profesjonalnym korpusem typu D3. Zestawem tym można dość swobodnie fotografować z ręki, nie odczuwając zmęczenia. Chociaż nie należę do osób -z chwytem jak imadło- to bez większych problemów udawało mi się uzyskiwać ostre obrazy nawet przy czasach migawki rzędu 1/125 sekundy. Oczywiście nie da się ukryć, że brak układu tłumienia drgań stanowi dość poważne ograniczenie. Korzystając z wersji z VR i światłem f/2.8 dość swobodnie schodziłem do 1/60 sekundy. Brak VR tym poważniej ogranicza wszechstronność obiektywu, że doskonale współpracuje on z telekonwerterami. Niestety ogniskowa 510 mm (TC-17E II) sprawiała, że obraz w wizjerze wyglądał jak świat, który widzi kierowca malucha jadąc nim przy prędkości 105 km/h. W tym przypadku statyw jest niezbędny - Dużym zaskoczeniem była dla mnie szybkość pracy napędu AF, była ona lepsza niż w przypadku AF-S VR 70-200 mm f/2.8G IF-ED. Co ważne, autofocus pewnie i bez pomyłek ustawiał ostrość w niesprzyjających warunkach (typu mocna kontra, słabe oświetlenie).
Rozdzielczość nie pozostawia pola do narzekań. Bez wątpienia obrazy rysowane przez trzysetkę nie są ostre jak spod skalpela (vide AF-S 24-70) ale nie sądzę by był to dla kogokolwiek (może poza osobami do upadłego studiującymi wykresy rozdzielczości) istotny problem. Tym bardziej, że ostrość jest dobra nawet przy -pełnej dziurze- oraz, co znacznie ważniejsze, na brzegach kadru.



(centrum kadru, prawy górny róg, lewy dolny róg).
Pobierz oryginał


Aberracja chromatyczna - w opisywanym obiektywie ten problem praktycznie nie istnieje i naprawdę trzeba się sporo napracować by przyłapać go na stworzeniu jakiejś kolorowej obwódki. Zresztą wystarczy spojrzeć na zdjęcia.




O dystorsji nawet nie warto wspominać, gdyż jej nie ma, podobnie zresztą jak artefaktów przy pracy pod światło. Winietowanie (przy pełnej klatce) może być nieznacznie zauważalne tylko przy przysłonie f/4 (przy wyłączonej korekcji winietowania w D3). Przymknięcie do f/5.6 praktycznie likwiduje problem i powoduje, że cała klatka jest równomiernie naświetlona.



Po stronie zalet AF-S 300 mm f/4 D IF-ED należy zapisać także bardzo naturalne, mięsiste i plastyczne oddanie nieostrych partii obrazu. Jest ono typowe dla najlepszych stałoogniskowców i, co stwierdzam z bólem, pozostawia daleko w tyle bookeh 70-200VR.


Podsumowanie


Bez wątpienia Nikkor AF-S 300 mm f/4 D IF-ED jest konstrukcją godną polecenia. Wprawdzie jego cenę trudno uznać za niską, ale w zamian nabywca otrzymuje idealnie wykonany, trwały instrument z dokonale pracującym systemem AF, w dodatku o bardzo dobrej jakości optycznej, znacznie przewyższającej tanią optykę zmiennoogniskową i - profesjonalny Nikkor AF-S VR 70-200 mm f/2.8G IF-ED z podłączonym telekonwerterem (Nikon TC-14E II, TC-17E II). Pewne zastrzeżenia można mieć tylko do uchwytu statywowego, który mógłby być bardziej stabilny. Niestety, z mojego punktu widzenia, najpoważniejszą wadą tego szkła jest brak systemu VR. Dlatego, dla fotografujących -z ręki- w świetle zastanym, lepszym (choć znacznie droższym) rozwiązaniem będzie zakup Nikkor AF-S 300mm f/2.8G ED VR.

Krzysztof Machowina
Nikkor AF-S 300 mm f/4 D IF-ED

Nominalna ogniskowa300 mm
Ekwiwalent ogniskowej po podłączeniu do lustrzanki Nikon z matrycą DX450 mm
Konstrukcja optyczna10 soczewek w 6 grupach, w tym 2 soczewki ze szkła o ultraniskiej dyspersji ED (Extra Low Dispersion)
Minimalna odległość ogniskowania145 cm
Światłof/4
Kąt widzenia8.1 stopnia (FX)
Maksymalna skala odwzorowania1:3.7
Napęd AFsilnik ultradźwiękowy SWM
Średnica mocowania filtra77 mm
Przysłona9 listków, o przekroju kołowym, przymykana do f/32
Wymiary90 x 222.5 mm
Waga1440 g
Pozostałe informacjeWewnętrzne ogniskowanie IF, seria D, wbudowana osłona przeciwsłoneczna, mechaniczny pierścień zmiany przysłony, zdejmowany łącznik do statywu